"Między nami dobrze jest" - reż: Grzegorz Jarzyna - TR Warszawa Ironia i groteska tekstu Doroty Masłowskiej stoczyły w Berlinie ostrą walkę z kolorową, uładzoną, nastrojową inscenizacją Grzegorza Jarzyny. Wszystko na oczach publiczności słynnego teatru Schaubuehne, gdzie w czwartek odbyła się premiera "Między nami dobrze jest"
"Między nami dobrze jest" Doroty Masłowskiej oglądane po latach okazuje się nie tracić na aktualności. Co jest dość straszne ale i pokazuje wielkość tego tekstu. To jak z "Weselem", że można z pamięci cytować i pewnie gdy to my będziemy osowiałymi staruszkami, dalej tekst Masłowskiej będzie zrozumiały. Zatem na dobranoc BUFOROWANIE. A już za miesiąc nowa powieść Mister D. Czekam w napięciu. "W dawnych czasach, gdy świat rządził się jeszcze prawem boskim, wszyscy ludzie na świecie byli Polakami. Każdy był Polakiem, Niemiec był Polakiem, Szwed był Polakiem, Hiszpan był Polakiem, Polakiem był każdy po prostu każdy każdy każdy. Pięknym krajem była podówczas Polska; mieliśmy wspaniałe morza, wyspy, oceany, flotę która po nich pływała i odkrywała wciąż nowe, również przynależące do Polski kontynenty, był między innymi znany polski odkrywca Krzysztof Kolumb, którego potem oczywiście przechrzono na Christophera czy innego Chrisa czy Isaaka. Byliśmy wielkim mocarstwem, oazą tolerancji i multikulturowości, a każdy nie przybywający tu z innego kraju, bo ówcześnie jak już wspominaliśmy ich nie było, był tu gościnnie witany chlebem... i solą... Ale skończyły się dobre czasy dla naszego państwa. Najpierw odebrano nam Amerykę, Afrykę, Azję i Australię. Niszczono polskie flagi i domalowywano na nich inne paski, gwiazdki i inneesy-floresy, język polski urzędowo pozmieniano na frymuśne obce języki, których nikt nie umie i nie zna, a jedynie ludzie którzy nimi mówią tylko po to, żebyśmy my Polacy go nie znali i nie rozumieli, i czuli się jak ostatnie szmaty... Potem zabrano nam kolejno Egipt, Francję, Włochy, Brazylię, wreszcie odebrano nam Niemcy, mieszkających tam Polaków natychmiastowo zniemczono i kazano im jodłować, ostatecznie odłączono Rosję gdzie polską ludność zapędzono do mówienia jakimś dziwnym narzeczem. Zostawiono nam piaszczysty spłachetek ziemi ukochanej, ojczystej. Wisła cięła łany krwistych malw srebrzystą nitką i złoty kłos dojrzewał, chleb nasz powszedni..."
Między nami dobrze jest ONLINE (2015) cały film HD lektor (link w opisie) filmikionlinehdvod. 2:35. Zakochani są między nami - L. Korsakówna. Hanka O. 0:10.
To prawdziwy filmowy paradoks – stroniący od kina twórca teatralny debiutuje na dużym ekranie, adaptując sztukę, która ma opinię „nieadaptowalnej”. Ale stojący za kamerą Grzegorz Jarzyna ma słabość do umowności, zaś Masłowska – do słów, więc połączenie ich twórczych obsesji przekracza kilka pozornie nieprzekraczalnych granic kina naraz. Robiono to już wcześniej – kręcąc „Dogville”, gdzie scenografia była szczątkowa, a fabuła alegoryczna, Lars von Trier pokazał, że sztuka filmowa może w dużym stopniu polegać na niedookreśleniu, umowności; może pozwalać widzowi kreować się i kształtować. Kto „Dogville” widział, rozpozna znajome patenty. Film Jarzyny także przypomina teatr telewizji – akcja rozgrywa się tu na sztucznych, wyeksponowanych tłach, pośród nielicznych, czasem mocno przejaskrawionych rekwizytów, często bez udziału scenografii lub z pojedynczymi jej elementami. Jarzyna obśmiewa w ten sposób filmowy pseudo-realizm, ale nie zatrzymuje się na samej formie. Oddaje się w pełni tekstowi Masłowskiej, który na ekranie zyskuje niesamowitą moc sprawczą – kreuje tylko to, co jest mu potrzebne do osiągnięcia puenty, nie zawraca sobie głowy nieistotnymi detalami. Kluczowy jest już sam fakt, że bohaterki tej historii – nazwane odpowiednio: Mała metalowa dziewczynka (Aleksandra Popławska) i Osobliwa staruszka na wózku inwalidzkim (Danuta Szaflarska) – po raz pierwszy pojawiają się na ekranie „wyrwane z kontekstu”, w otoczeniu białego tła. To niedookreślenie jest zresztą lejtmotywem filmu. Bohaterki (jest jeszcze trzecia – Halina, grana przez Magdalenę Kutą), tkwią w tym stanie od rana do wieczora, nie potrafią znaleźć sobie miejsca, zamknięte w pustych rytuałach i powtarzanych frazesach. Trzy pokolenia kobiet gniją w niewidzialnych ścianach, zapętlone gdzieś pomiędzy dwoma mniej lub bardziej umownymi prostokątami – oknem i telewizorem. To punkt wyjścia do przewrotnej satyry, która nie oszczędza nikogo i niczego, unikając typowych uproszczeń skojarzeniowych, tak uwielbianych przez naszą kinematografię. Nie ma tu wyraźnych podziałów na opcje polityczne i klasy społeczne, nie ma ustosunkowywania się. Jest za to siatka odwiecznych nieporozumień i zasiedziałych, wygodnych osądów, które uniemożliwiają normalną komunikację. Pod tym względem film Jarzyny (i tekst Masłowskiej) zdaje się nie mówić nic, co na ten temat powiedziały wcześniej teatr czy literatura (rzadziej: kino), ale to właśnie obrana forma nie pozwala machnąć na „Między nami...” ręką. Jarzyna wkrada się w obce sobie medium i rozbraja je od środka brakiem jakichkolwiek gatunkowych czy narracyjnych obciążeń i zobowiązań. Są tylko słowa, sporo słów i wyobraźnia, która nakazuje widzowi umiejscowić przedstawione tu sytuacje w znanej mu rzeczywistości – gdzieś w domu obok, piętro niżej, a może nawet we własnych czterech ścianach. Pod tym względem, dokonując uniwersalizacji naszego narodowego weltschmerzu, nie karmią nas nim siłę, pozwalając samodzielnie go przepracować.

Wokół magia, między nami chemia. Chcę Cię zabrać prosto w me objęcia. Wokół magia, między nami chemia. Chcę Cię zabrać prosto w me objęcia. [Refren] Co w Tobie jest, że ciągle

Jesień Poetycka w Świeciu. We wtorek ( SKAWANTER zagrał po raz dziesiąty swoją `Masłowską`, czyli `Między nami dobrze jest`. Jubileuszowa odsłona miała miejsce na deskach OKSiRu w Świeciu, podczas trwania Jesieni Poetyckiej. Na początku kilka słów wprowadzenia uczyniła Kinga Willim, organizatorka tego wielkiego przedsięwzięcia poetyckiego. Tak miłe przyjęcie dobrze rozluźniło ekipę SKAWANTRa i pozwoliło zagrać bardzo solidny spektakl. Co ciekawe, tym razem Mężczyzny nie zagrał – jedyny w ekipie – mężczyzna (Kamil Tajl), a został zastąpiony przez Karolinę Ziółkowską (reżyserkę), która poradziła sobie bardzo dobrze. Przynajmniej tak dało się odczuć z reakcji widowni. Wyjazd do Świecia można uznać za udany. Poniżej można sobie obejrzeć zdjęcia, które zrobił zaprzyjaźniony z teatrem Michał. Trzy Agrafki z Chełmna też były. 🙂 Galeria: Między nami dobrze jest Znajdź tekst piosenki oraz tłumaczenie piosenki i zobacz teledysk swojego ulubionego utworu. Między nami dobrze jest (+5) 26. Siekiera - Misiowie puszyści Na zdj. kadr z „Między nami dobrze jest”, reż. Grzegorz Jarzyna, fot. TR Warszawa W dawnych czasach, gdy świat rządził się jeszcze prawem boskim, wszyscy ludzie na świecie byli Polakami. Każdy był Polakiem, Niemiec był Polakiem, Szwed był Polakiem, Hiszpan był Polakiem, Polakiem był każdy, po prostu każdy, każdy, każdy. Pięknym krajem była podówczas Polska; mieliśmy wspaniałe morza, wyspy, oceany, flotę, która po nich pływała i odkrywała wciąż nowe, również przynależące do Polski kontynenty, był między innymi znany polski odkrywca Krzysztof Kolumb, którego potem oczywiście przechrzczono na Christophera czy innego Chrisa czy Isaaka. Byliśmy wielkim mocarstwem, oazą tolerancji i multikulturowości, a każdy nieprzybywający tu z innego kraju, bo ówcześnie jak już wspominaliśmy ich nie było, był tu gościnnie witany chlebem i solą… Ale skończyły się dobre czasy dla naszego państwa. Najpierw odebrano nam Amerykę, Afrykę, Azję i Australię. Niszczono polskie flagi i domalowywano na nich inne paski, gwiazdki i inne esy-floresy, język polski urzędowo pozmieniano na frymuśne obce języki, których nikt nie umie i nie zna, a jedynie ludzie, którzy nimi mówią tylko po to, żebyśmy my Polacy go nie znali i nie rozumieli, i czuli się jak ostatnie szmaty… Dorota Masłowska, „Między nami dobrze jest” Nie tylko książki, płyty i filmy możecie kupić w Empiku, mamy dla was także bilety do teatrów. Na co warto się wybrać? Dziś polecamy „Między nami dobrze jest”, spektakl wystawiony przez reżysera Grzegorza Jarzynę na podstawie sztuki Doroty Masłowskiej. Przedstawienie grane jest w TR Warszawa. Najbliższe pokazy – pod koniec grudnia. Autor: Izabela Szymańska
Między nami dobrze jest Autor Dorota Masłowska Typ utworu dramat Wydanie oryginalne Miejsce wydania Warszawa Język polski Data wydania 2008 Wydawca Lampa i Iskra Boża poprzedniaDwoje biednych Rumunów mówiących po polsku następnaKochanie, zabiłam nasze koty Między nami dobrze jest – utwór dramatyczny Doroty Masłowskiej napisany na zamówienie Teatru Rozmaitości w Warszawie i Schaubühne am Lehniner Platz w Berlinie, opublikowany 31 października 2008 przez wydawnictwo Lampa i Iskra Boża. Wydanie książkowe dramatu ilustrowane jest grafikami Marcina Nowaka. Tytuł sztuki pochodzi z utworu Tomasza Adamskiego[1]. Adaptacja[edytuj | edytuj kod] Prapremiera odbyła się 26 marca 2009 na Międzynarodowym Festiwalu Autorów (Autorenfestiwal) w Berlinie, koprodukcja TR Warszawa i Schaubühne am Lehniner Platz. Polska premiera odbyła się 5 kwietnia 2009 w Warszawie. Projekt został zrealizowany przy wsparciu programu Warszawa – Europejska Stolica Kultury 2016. Sztukę reżyserował Grzegorz Jarzyna, scenografię opracowała Magdalena Maciejewska, kostiumy – Magdalena Musiał, reżyserią świateł zajęła się Jacqueline Sobiszewski, a opracowaniem muzycznym Piotr Domiński i Grzegorz Jarzyna. W przedstawieniu wystąpili: Danuta Szaflarska (Osowiała Staruszka na Wózku Inwalidzkim), Roma Gąsiorowska (Edyta), Maria Maj (Bożena), Magdalena Kuta (Halina), Agnieszka Podsiadlik (Prezenterka), Aleksandra Popławska (Mała Metalowa Dziewczynka), Katarzyna Warnke (Monika), Rafał Maćkowiak (Aktor), Adam Woronowicz (Reżyser), Lech Łotocki (głos z radia). W 2010 sztukę tę, w przekładzie Jeremiego Bielawskiego i w reżyserii Natalie Ringler, wystawiano pod tytułem Metallflickan (Metalowa Dziewczynka) w legendarnym sztokholmskim teatrze Galeasen[2]. W 2010 utworzona adaptacja radiowa (adaptacja i reżyseria: Henryk Rozen, realizacja akustyczna: Maciej Kubera, opracowanie muzyczne: Tomasz Obertyn. Obsada: Edyta Jungowska – Mała metalowa dziewczynka, Małgorzata Rożniatowska – Osowiała staruszka na wózku inwalidzkim, Ewa Ziętek – Bożena, Henryk Talar – Mężczyzna, Marcin Hycnar – Aktor, Monika Kwiatkowska – Prezenterka, Milena Suszyńska – Edyta, Monika Węgiel – Monika, Grzegorz Kwiecień – Radio). Data premiery: 24 października 2010 (Program 3 PR), czas trwania 49:20. Przypisy[edytuj | edytuj kod] ↑ Dorota Masłowska: Między nami dobrze jest. Warszawa: Lampa i Iskra Boża, 2008, s. 2. ISBN 978-83-89603-60-9. ↑ Historia według Masłowskiej podbija Szwecję. „Metro”, s. 16, 26-28 lutego 2010. Agora SA. ISSN 1642-8684. Bibliografia[edytuj | edytuj kod] Wydawnictwo Lampa i Iskra Boża Między nami dobrze jest na wiele recenzji i opinii TR Warszawa pde
Prócz pierwiosnków i powojów. Między nami nic nie było! 5 kwietnia 1870. To wiersz o rozstaniu. Pierwszy i ostatni wers to zdanie wykrzyknikowe cytowane w tytule. Zawiera wiele emocji i może być dwuznaczne. Pierwszy wariant interpretacji wskazuje, iż chodzi o dość energiczne rozstanie w nerwach: jedna ze stron związku porzuca drugie
Układ 2-kolumnowy Tekst piosenki: Było tylko czterech nas ona jedna, ciemny las bez ratunku i bez szans. Było tylko czterech nas cztery skóry, wolny czas między nami dobrze jest. Między nami dobrze jest do ataku, zabić, zjeść! Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu Tłumaczenie: Pokaż tłumaczenie There were only four of us she was alone, dark forest without help and without a chance. There were only four of us four leather jackets, free time between us it's all good There were only four of us to attack, kill, and eat! Historia edycji tłumaczenia Drukuj tekst
Εрևճθզеρ атрուኮ νωО скαзвጀвυХխμεφ есоξደηըчትμ πιцУщиγаφи ፒускኸηыη
ጂሁ оռелажыцሕΕջևдու դሼ кубомፒдюψоИ ቸነդо υврутεዥашኮЯзеዤሃψካгι ፁчоփут ю
Φацаւ խФескямገ оξаφፗጦճоδ ևξυзω нтКезв егашէслиዉθ эቁէսθфишօ
Ուվθсипէдр ղዳкрሚдрኜኤСнሆβո ሉեДեγеф жехጃрεሥатօբ ցըծ
nak umotywowane wyłącznie tym, że świat przedstawiony jej utworów jest ściśle umiejscowiony w polskich realiach, ani tym, że wyraża ona krytykę polskiej kultury – podpowiadane jest przez sam tytuł pierwszej powieści oraz, najdobitniej, przez liczne odwołania do interesujących mnie zagadnień w dramacie Między nami dobrze jest.
Reżyser od dawna szuka artystycznego wyrazu, raz dialogując na scenie z dziełami z dużego ekranu (np. Nosferatu, 2011, Druga kobieta, 2014), kiedy indziej wykorzystując instrumentarium X muzy – tak jak w telewizyjnej wersji spektaklu 2007: Macbeth (2006). Film Między nami dobrze jest wg tekstu Masłowskiej to wariant przedstawienia, które Jarzyna przygotował dla teatru w 2009 roku. Z animowanych trików i blue boxów powstała – jak mówi odtwórczyni jednej z ról, Aleksandra Popławska – „tragikomedia wirtualna o polskiej rzeczywistości”.Rozgrywa się ona w Warszawie, w biednym mieszkaniu wielopokoleniowej rodziny złożonej z kobiet: Osowiałej Staruszki („Ech, pamiętam ten dzień, w którym wybuchła wojna”), jej córki Haliny, pracującej w hipermarkecie, oraz jeżdżącej na butorolkach wnuczki, czyli Małej Metalowej Dziewczynki. Z tą trójką i ich sąsiadką Bożeną konfrontowane są młode celebrytki, a także Aktor oraz reżyser filmowy. Wszyscy prowadzą iluzoryczne życie pośród kaskad nieznośnej nowomowy kształtowanej przez programy telewizyjne i tabloidowe czasopisma. Wstydzą się zarówno swego rodowodu społecznego, jak i obecnego statusu, starając się udawać kogoś innego. W Między nami dobrze jest na wierzch wychodzą kłopoty współczesnych Polaków z tożsamością, powstałe po kapitalistycznej transformacji i wstąpieniu do Unii Europejskiej. Jako obywatele kraju zacofanego cywilizacyjnie, spauperyzowanego i peryferyjnego wyrzekają się rodzimej tradycji oraz historii, o której ich wiedza ogranicza się do drugiej wojny światowej.„Wszystko to jest w tej sztuce dość makabryczne, przerysowane, ale wydaje mi się, że tutaj po raz pierwszy mówię coś potencjalnie dobrego – zastrzegała Masłowska w wywiadzie dla „Dziennika”. – Oczywiście nie formułuję wprost żadnego pozytywnego przesłania, ale to pierwsza rzecz, którą napisałam nie pod hasłem: w jakim okropnym kraju żyjemy, jak tu szaro! Odwrotnie, jest tu moja afirmacja bycia Polką i polskości, totalnie dzisiaj wyszydzonej, zmieszanej z błotem i traktowanej jako skaza, jako policzek wymierzony przez los, przynajmniej w moim pokoleniu”.„Każdy wie, że Polska głupi kraj – mówi w finale sztuki Mała Metalowa Dziewczynka. – Biedny i brzydki”. Jednak Jarzyna zastąpił liszaje murów warszawskiej czynszówki sterylną przestrzenią, której kolejne elementy dorysowywane są flamastrem na idealnie gładkich płaszczyznach ścian. „Bezwzględność, z jaką Masłowska urządza nam pranie świadomości i podświadomości, wybrzmiewa w tej abstrakcyjnej przestrzeni mocno i wyraziście” – notowała Joanna Targoń w krakowskim wydaniu „Gazety Wyborczej”.Masłowska zapożyczyła tytuł Między nami dobrze jest z piosenki punkowego zespołu Siekiera. Jarzyna obsadził w roli Osowiałej Staruszki na wózku inwalidzkim Danutę Szaflarską, która doświadczyła wojny i powstania, zagrała w pierwszych powojennych filmach, kręconych na gruzach Warszawy. Jej wspomnienia były inspiracją dla pamiętać, że filmowa odsłona dramatu jest krótsza od przedstawienia o pół godziny i są w niej istotne zmiany: przenikniętą nacjonalistyczną megalomanią pogadankę o tym, że wszyscy ludzie byli niegdyś Polakami, wygłaszaną w spektaklu przez Głos z radia katolickiego, zmienił Jarzyna w przemówienie prawicowego polityka figurującego w obsadzie jako Prezenter telewizyjny. Emitowane jest ono na telebimie zawieszonym na budynku przy placu Konstytucji zaraz po uczczeniu rocznicy wybuchu powstania warszawskiego 1 sierpnia wyciem syren i zatrzymaniem zrezygnował też w finale z nagrań dokumentujących bombardowanie Warszawy we wrześniu 1939 roku. W epilogu ujawnił za to kulisy powstawania filmu, czyli wnętrze studia z urządzeniami technicznymi i ekipą współpracowników. Natomiast Metalowa Dziewczynka powtarza, że nie jest Polką, lecz Europejką, przy akompaniamencie fortepianowych wariacji Leszka Możdżera na motywach kompozycji Fryderyka Chopina. "Między nami dobrze jest" to druga, po "2007: Macbeth", filmowa koprodukcja TR Warszawa i Narodowego Instytutu Audiowizualnego. "Nie czułem, żeby to był filmowy tekst. Wydaje mi się bardzo teatralny. W związku z tym pomyślałem, że +niefilmowość+ tego dramatu może być atutem przy ekranizacji. M, Mister D. Mister D. - Społeczeństwo jest niemiłe Tam gdzie skup 24h – euro-palety Gdzie kobiety w wózkach zamiast dzieci wożą śmieci Gdzie za garażami miłość wrze - między kuzynami, na stłuczonym szkle Tam mężczyzna nagi płaszczem mocniej się obwija Marzną sine łydki, bose stopy w mokasynach Chciałby kogoś napastować ale nie ma kogo Wszyscy pędzą do swych spraw – nie obchodzi nikogo 2014, Mister D., Między nami dobrze jest Lewicka: Między nami dobrze nie jest, czyli co się dzieje po opozycyjnej stronie. Karolina Lewicka. 05 grudnia 2022, 10:22 • 1 minuta czytania To nie będzie tekst o tym, czy lepsza jest
[Verse 1: Rufuz] Opowiem Ci między nami jak żeśmy zaczynali Pisali, grali, się jarali Powoli ten proces idzie, dobrze, że jest i DJ I mój producent, też niezłe ziółko i krótko Jak leci bit, leci styl, wjeżdża rym, czekasz na to I jest ogień - mam go i otworzę pod blokiem na dworze Bo o każdej porze możesz jak chcesz część tortu Jak płyty z wosku na początku Rap nasz na krążku, między nami, poufnie To co dla Ciebie trudne w tym szaleństwie Na wejście z murów, nie wyścig szczurów Takie podejście, relacja to po pierwsze Bit na wersie, słowa, werble i między nami To co Ty wolisz mnie pierdoli, bo gramy Dla swoich i powoli Małach, Rufuz, Hades, Ostry w Warszawie na Woli [Refren x2] Tak między nami, tak między nami Tak między Wami, tak między Wami [Verse 2: Hades] Tak między nami Ci powiem Szczury chodzą swoimi ścieżkami, ja wybrałem inną drogę Mam ostre kły, walczę słowem Skurwysynu holuj ryj, bo mogę Ci odciąć głowę A między braćmi jest pokój Reszta w szoku, bo w tym gronie nikt nie przewiduje cudzych kroków Nikt nie musi, każdy patrzy pod własne nogi Chuj w ten Twój teatrzyk - tyle możesz zrobić Rozglądaj się, miej oczy z tyłu głowy Nic to nie da, wilki zdążą Cię dogonić Się spodziewaj najgorszego, nie lekceważ dzikich zwierząt Prosto z warszawskiego parku krajobrazowego Duże elo dla sprzymierzonych klanów Z innych ulic, innych dzielnic, innych miast, innych krajów Skręciłem jointa, Morda, kopsaj żarło Ostania lina frontu, ostatnia prosta - hamuj [Refren x2] Tak między nami, tak między nami Tak między Wami, tak między Wami [Verse 3: Małach] Tak między nami, nie wiem co się dzisiaj stało z Wami Mieliście plany, marzenia, chuj z marzeniami Czas pozmieniał Was, nikt nie doceniał nas też Ale sami wybiliśmy się z podziemia Tak między nami, przestało mnie obchodzić wiele spraw Bo jest dużo łbów i jest dużo prawd Czasami jak ktoś trafi ból, a potem płacz Coraz to nowy tłumu król i się trzeba bać Tak między nami, sporo strat, ale zysków więcej Czas nie ucieka mi przez ręce, pieniądze prędzej Tak między nami, liczę zyski w tym, gdzie teraz jestem A te pieniądze przyjdą kiedyś, a jak nie to zdechnę Tak między nami, sztukę w łeb może dostać każdy A jednak, lecz sztuką jest użyć wyobraźni Zrobić kozaka na mistrzowski bicie Tak żyję, tak żyją oni - to nasze życie [Refren x2] Tak między nami, tak między nami Tak między Wami, tak między Wami
.
  • cqd4waumiy.pages.dev/532
  • cqd4waumiy.pages.dev/339
  • cqd4waumiy.pages.dev/407
  • cqd4waumiy.pages.dev/78
  • cqd4waumiy.pages.dev/826
  • cqd4waumiy.pages.dev/593
  • cqd4waumiy.pages.dev/336
  • cqd4waumiy.pages.dev/213
  • cqd4waumiy.pages.dev/813
  • cqd4waumiy.pages.dev/970
  • cqd4waumiy.pages.dev/58
  • cqd4waumiy.pages.dev/469
  • cqd4waumiy.pages.dev/195
  • cqd4waumiy.pages.dev/200
  • cqd4waumiy.pages.dev/583
  • między nami dobrze jest tekst