4/5: Marta wraz z przyjaciółmi próbuje się otrząsnąć i wrócić do normalnego funkcjonowania po śmierci przyjaciół. Jednak pewnego dnia na e-mail dostaje wiadomość, że ktoś zna ich tajemnice i ma zamiar niedługo ją wyjawić….Czy przyjaciele zdążą powstrzymać tajemniczego człowieka, czy postanowią sami wyjawić tajemnice? Po śmierci kapitana drużyny siatkarskiej-Alana
Joined Apr 11, 2017 ·4,015 Posts (Mówię o sensownych ilościach bo pojedyncze sztuki nas nie ratują). Tu się nie zgodzę. Już kilkanaście dodatkowych tramwajów dwukierunkowych poluzowałoby sytuację, może skłoniło miasto do uruchomienia chociaż Kilińskiego (ale Zielona byłaby wskazana, jeśli jeszcze da się tam puścić tramwaj). I gdyby te dodatkowe tramwaje były niskopodłogowe, to pozwoliłoby też wreszcie zabrać M8CN z 3 na jakieś trasy, gdzie ich unikatowe cechy naprawdę by się przydały, np. na ten nieszczęsny Teofilów. I tak przy zakupach jedno- czy dwukierunkowość będzie wynikała w głównej mierze z przypadku (sprawdzić czy nie M8C, których głównymi zaletami są właśnie dwukierunkowość, dostępność od ręki i cena bliska zeru). Taka 1 to z 9 tramwajów, 3 z 15, 6 z 12 i patrze tu na liczbę brygad z 2019r więc chyba przed tymi zmianami i wtedy takt był 12min. Zatem linie 1,3,6,7 to by było 9+15+12+4 co daje 40 brygad a przy obecnej częstotliwości która się nie zmieni to pewno coś bliżej 35-36 Dzisiaj jest chyba więcej trójek, tam jest coś koło 25 brygad. Joined Sep 24, 2011 ·39,373 Posts No fakt ale znajac życie to pewno by ucięło z takiej 3 częstotliwość do 15min i by wzmocnili inny ciąg tak by poza Lagiewnicka wyszło na zero. Ja nie mówię że to łatwe i oczywiste ale wystarczy spojrzeć na obecną siatkę połączeń by zobaczyć że wszystko postawione jest na głowie więc w razie potrzeby będzie tak samo w przyszłości Okaże się wtedy że np 3B jeździć będzie co 15min do tego ronda Powstańców, a 3A na Konstalach pojedzie na Zabieniec 😜 Oczywiście to tylko przykład bo kto tam wie co będzie za kilka lat może jakaś kamienica się zawali, znowu ktoś się odwoła i tak minie rok... Może coś się zawali przykładowo na Kościuszki i sparaliżuje ruch na ŁTR na rok 😉 Joined Apr 20, 2010 ·19,541 Posts Tu się nie zgodzę. Już kilkanaście dodatkowych tramwajów dwukierunkowych . Nie mamy opcji kilkanaście. Albo na palcach jednej(czasem dwóch) ręki albo bardzo dużą partia. Oczywiście można rzeźbić w postaci trochę stąd trochę stąd. Ale to wszystko trochę potrwa. Joined Apr 25, 2021 ·811 Posts Jak podaje UMŁ bieda-remont torowiska na Aleksandrowskiej ma rozpocząć się 1 kwietnia. Tramwaje od rana do 20 mają kursować normalnie, a po 20 będą skrócone do pętli Dw. Łódź Żabieniec. Joined Nov 25, 2015 ·239 Posts Ciekawostka - Tramicus #1855 właśnie dojeżdża do Pl. Kilińskiego. KB Views: 18 Joined Nov 30, 2008 ·29,494 Posts Joined Sep 24, 2011 ·39,373 Posts ^^Chyba najciekawszy jest ten fragment: Wyremontowana ma zostać także ul. Telefoniczna od zajezdni do ul. Weselnej. Choć mam przeczucie, ze ta inwestycja wyleci Zapowiadany początek prac na trasie do Konstantynowa oznacza perspektywę przywrócenia ruchu na trzeciej z kolei linii podmiejskiej. No tylko odległą perspektywę, bo nie ma jak wysłac tam tramwaju chyba, ze ktoś z Brusa (zabytkowa zajezdnia, obecnie jako bieda-muzeum) zrobi zajezdnię Joined Mar 24, 2014 ·1,288 Posts Nic z tego arta nie wynika. O linii do KŁ są DWA zdania. Reszta to pierdololo, co to się nie będzie działo. Co i tak niewiele wnosi, bo nie ma jak tam wytrasować jednokierunków, a dwukierunków pewnie braknie Joined Apr 26, 2021 ·638 Posts Nic z tego arta nie wynika. O linii do KŁ są DWA zdania. Reszta to pierdololo, co to się nie będzie działo. Co i tak niewiele wnosi, bo nie ma jak tam wytrasować jednokierunków, a dwukierunków pewnie braknie Istnieje możliwość kursów pomiędzy Zdrowiem a Konstantynowem w oparciu o zajezdnię na Brusie. Krańcówka na Zdrowiu ma wjazd z obu stron. Wagony serii GT6/8 zresztą potrafiły bazować na zwykłych krańcówkach pod chmurką. Joined Feb 7, 2012 ·18,792 Posts Łódź: Nowa propozycja w sprawie tramwaju do CZMP Łódzka sieć tramwajowa może zostać wydłużona o nowy odcinek. Tory mogą dotrzeć do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki – największego w mieście i województwie szpitala położniczego. Jeśli Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej oraz władze miasta dojdą do porozumienia, inwestycja może... W dobie kryzysu nie tylko MPK Łódź myśli o używkach: xkk ·Buja mnie Łódź ;-) Joined Feb 11, 2005 ·9,418 Posts Rydza jest częścią projektu z którego większość pozycji wyleciała więc akurat ta i Przybyszewskiego MUSZĄ być zrealizowane Nie kupuję tej logiki w sytuacji gdy mamy do czynienia z inwestycją zbędną Joined Dec 3, 2017 ·988 Posts Istnieje możliwość kursów pomiędzy Zdrowiem a Konstantynowem w oparciu o zajezdnię na Brusie. Krańcówka na Zdrowiu ma wjazd z obu stron. Wagony serii GT6/8 zresztą potrafiły bazować na zwykłych krańcówkach pod chmurką. Jako rozwiązanie tymczasowe, rozumiem? OK, natomiast docelowo linia z Kanzas to jednak na DŁF powinna być skierowana ( i jeśli trzeba w tym celu poczynić pewne, nie tak wielkie znowu, inwestycje - to trzeba je poczynić; a płatnik się znajdzie, spoko...). Co do linii lutomierskiej: jest to na dziś chyba... fantasmagoria; ale gdyby wróciła, powinna być uzupełnieniem komunikacji m. na Legionów i krańcować tradycyjnie przy Płn. Joined Aug 23, 2020 ·1,294 Posts Jak można przeczytać w wyborczej miasto analizuje możliwość braku przebudowy Cmentarnej, a być może jeszcze odcinka Legionów od Gdańskiej do Cmentarnej. Czyli można spodziewać się likwidacji tramwaju na Koziny? Czemu to Ciebie dziwi. Przecież torowisko, sieci trakcyjne to większość kosztów przebudowy samej ulicy. To jest chyba podpięte pod rewitalizację więc tramwaj może zostać poświęcony. Joined Apr 20, 2010 ·19,541 Posts W dobie kryzysu nie tylko MPK Łódź myśli o używkach: Na tym MPK Łódź to sobie potrójnie zrobi PR. Joined Apr 26, 2021 ·638 Posts Czemu to Ciebie dziwi. Przecież torowisko, sieci trakcyjne to większość kosztów przebudowy samej ulicy. To jest chyba podpięte pod rewitalizację więc tramwaj może zostać poświęcony. Ten tramwaj już kilka lat nie jeździ i stało się coś? Spadło poparcie? Jak nie spadło, to znaczy że nie był potrzebny. Był, zgodnie z ideologią liberalną, zbędnym kosztem ponoszonym przez miasto. xkk ·Buja mnie Łódź ;-) Joined Feb 11, 2005 ·9,418 Posts Ten tramwaj już kilka lat nie jeździ i stało się coś? Spadło poparcie? Jak nie spadło, to znaczy że nie był potrzebny. Był, zgodnie z ideologią liberalną, zbędnym kosztem ponoszonym przez miasto. Ten tramwaj mimo funkcjonowania od 1898 był dość marginalnym odcinkiem sieci. Zwłaszcza odkąd odcięto pętlę od Włókniarzy. Nigdy w życiu nie napisałbym, że nie był potrzebny, ale trzeźwość nakazuje mi napisać, że inna byłaby reakcja opinii publicznej po definitywnej likwidacji dajmy na to Wojska Polskiego niż po likwidacji Cmentarnej Joined 11 mo ago ·1,147 Posts Problemem trasy na Srebrzyńskiej jest głównie to, że ona dość słabo obsługiwała Koziny, z punktu widzenia mieszkańców osiedla autobusy na Kasprzaka czy też tramwaje na Włókniarzy były dużo bliżej położone bloków niż ta 7, która w sumie od zawsze się toczyła Srebrzyńską i wielokrotnie jeździła w miarę pusta (chodzi mi nawet o składy 1x805Na). Oczywiście ten fragment sieci nie jest do "zaorania", ale szczerze mówiąc przywrócenie tego co było to takie trochę wyrzucanie pieniędzy w błoto, lepiej już byłoby przenieść krańcówkę ze Srebrzyńskiej na Drewnowską w okolice przystanku PKP Koziny, a w miejscu starej zrobić tylko łuki w kierunku północnym. Joined Feb 1, 2019 ·42 Posts Istnieje możliwość kursów pomiędzy Zdrowiem a Konstantynowem w oparciu o zajezdnię na Brusie. Krańcówka na Zdrowiu ma wjazd z obu stron. Wagony serii GT6/8 zresztą potrafiły bazować na zwykłych krańcówkach pod chmurką. Taka możliwość jest brana pod uwagę. Tramwaje serii GT8N przyjechały by na lawecie na ZMB Brus, cztery sztuki w zupełności wystarczą dla 3 brygad i jednej rezerwowej... Joined Mar 27, 2017 ·1,237 Posts Serwis na Brusie ? W sumie tabor muzealny to i zajezdnia powinna być muzealna. Joined Sep 24, 2011 ·39,373 Posts Niedziela, a M8CN stoją w zajezdni - znowu: Znikają pozostałości krańcówki Tramwajowa, bo niedługo będzie mieszkaniówka Jeszcze w 2008 była czynna jako trójkąt (w ogóle tego nie pamietam) Nie ma się co dziwić, że kanał rzeki Łódki jest w tragicznym stanie
Homilia Księdza Arcybiskupa Grzegorza Rysia wygłoszona podczas porannej Mszy Św. sprawowanej w domowej kaplicy w ostatnią sobotę stycznia. #AbpRyś #homilia #
Przygotowaliśmy dla Ciebie poranną prasówkę. Zobacz artykuły, które nasi czytelnicy czytali najchętniej wczoraj, Sprawdź, czy nie minęło Cię nic ważnego. Czy czytałeś artykuł: „Mądre życzenia imieninowe 30 lipca 2022. DLA KOBIETY. Sprawdź NIEOKLEPANE ŻYCZENIA imieninowe dla kobiety i dla mężczyzny ”?Prasówka top 3 artykuły z wczorajOto lista najpopularniejszych wczoraj wiadomości. Czy miałeś okazje przeczytać je wszystkie?📢 Mądre życzenia imieninowe 30 lipca 2022. DLA KOBIETY. Sprawdź NIEOKLEPANE ŻYCZENIA imieninowe dla kobiety i dla mężczyzny Mądre ŻYCZENIA imieninowe 30 lipca 2022. Nieoklepane SMSy dla solenizantów, krótkie wiersze imieninowe. Proste życzenia. Oryginalne i sympatyczne życzenia z okazji imienin. Każdego dnia ktoś z naszych bliskich ma swoje święto. Jeśli nie planujesz zakupu prezentu solenizantowi, obdaruj go chociaż ciepłym i miłym słowem. Życzenia imieninowe, zwłaszcza te szczere, będą miłą niespodzianką i sprawią dużą przyjemność przegap promocji!Promocje w elektromarketach wygodniej najważniejsze wiadomościMateriały promocyjne partnera Prasówka pozostałe wydarzeniaPoniżej prezentujemy pozostałe artykuły, które przyciągały wczoraj uwagę czytelników. Co było tak istotne, że nie można było od tego oderwać wzroku?📢 500 plus dla małżeństw, kto może się ubiegać o świadczenie Małżeństwo +. Jaki staż trzeba mieć, żeby dostać pieniądze. ZasadyDo Sejmu trafiła obywatelska petycja, żeby w ramach programu Małżeństwo+ przyznawać małżeńskim parom świadczenie 500 plus. Ale nie ma to być kolejne wsparcie dla młodych rodziców na dzieci. Wręcz przeciwnie – dla małżeńskich par z odpowiednio długim stażem. Kto zatem dostanie 500 plus dla małżeństw? Sprawdź zasady ewentualnego wypłacania świadczenia. 📢 Pogoda na sierpień 2022: będzie ciepło i burzowo. Najświeższe prognozy IMGW i ECMWF na drugą połowę lataDługoterminowa prognoza pogody na drugą połowę lata. Sprawdź pogodę długoterminową na sierpień 2022 oraz początek września. Czy druga połowa lata 2022 będzie równie gorąca i upalna jak lipiec. Sprawdź co przewidują synoptycy w najnowszej prognozie pogody. Prognoza pogody IMGW i ECMWF na drugą połowę wakacji. 📢 Najlepsze memy o turystach w Morskim Oku i Tatrach. Fasiągi, tłok, zakazane kąpiele i kolejka na Rysy Oko nieustająco jest na szczycie wakacyjnej listy przebojów. To najbardziej oblegane miejsce i szlak w Tatrach, codziennie przychodzą tu tysiące turystów. Morskie Oko to tłok na parkingach, korki na drogach dojazdowych i tłumy na szlaku. Morskie Oko to fasiągi, czyli góralskie konne zaprzęgi, wywożące turystów w pobliże celu wędrówki, co dla niektórych stanowi zaprzeczenie idei górskich wycieczek (od dwóch lat jeżdżą też hybrydy; konie wspomaga napęd elektryczny). To jarmark na dole i oszałamiające widoki na górze. To baza do wyjścia na Rysy, ale również symbol niefrasobliwości niedzielnych turystów, którym zimą zdarzało się prosić o interwencję GOPR, bo na łatwym szlaku zaskoczył ich zmrok. To już jest całe społeczne zjawisko. Zobaczcie najlepsze MEMY o turystach w Morskim Oku i Tatrach.📢 Remont drogi rowerowej przy al. Sikorskiego. Część mieszkańców Radogoszcza wątpi w sens tej inwestycjiTrwa modernizacja drogi rowerowej przy al. Sikorskiego. Przebudowany ma zostać odcinek o długości ok. 1,5 km. Część mieszkańców osiedla Radogoszcz-Wschód wątpi w sens tej inwestycji. Innego zdania są aktywiści rowerowi z Fundacji Fenomen. 📢 Zaginiona we Wrocławiu Maria odnalazła się w niemieckim szpitalu. Zgwałcona i pobitaWiemy więcej o mieszkającej we Wrocławiu, a pochodzącej z Łańcuta 25-latce. Zaginiona i poszukiwana od kilku dni Maria odnalazła się w ciężkim stanie, w szpitalu w Niemczech. Z mieszkania na Psim Polu we Wrocławiu, według jej relacji, przekazanej portalowi przez rodzinę, porwać ją mieli niedawno poznani sąsiedzi.📢 Co po cukrze zniknie ze sklepów i podrożeje najbardziej. Warto kupować na zapas, zwłaszcza dopóki trafia się w promocji?Nasz prognozy co do cukru sprawdziły się błyskawicznie, podobnie z masłem - choć tego przynajmniej na razie nie brakuje. Podwyżki cen wciąż są nieuchronne, Z inflacją, jak z każdą klęską żywiołową, nikt nie wygra. Jednak można ograniczać ryzyka i łagodzić skutki. Przy ciągle drożejących produktach, w tych podstawowych, trudno szukać oszczędności, ale nie jest to całkiem niemożliwe. Po pierwsze - można robić zapasy (choć z głową, bo nie wszystko się nadaje do gromadzenia i nie wszystkie zapasy mają swój ekonomiczny sens), po drugie - a najlepiej jedno i drugie razem - kupować w promocjach.📢 Puchar Polski. Piłkarze Widzewa zagrają z KKS Kalisz, a ŁKS ze Stalą MielecZarówno występujący w ekstraklasie piłkarze Widzewa, jak i pierwszoligowi piłkarze ŁKS poznali swoich przeciwników w I rundzie (czyli 1/32 finału) Pucharu Polski. 📢 Horoskop dzienny na piątek 29 lipca Wodnik, Ryby, Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec dzienny na jutro piątek 29 lipca. Wodnik, Ryby, Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec w horoskopie na koniec tygodnia. Dowiedz się, co mówią gwiazdy. Horoskop codzienny na piątek dla wszystkich znaków zodiaku. Horoskop na dziś Ile na wesele 2022? Ile dają świadkowie, chrzestni i inni goście? Ile do koperty na wesele? Czy podpisywać kopertę z pieniędzmi? na wesele 2022. Ile włożyć do koperty. Ile od świadka, chrzestnych i pozostałych gości? Czy trzeba podpisywać kopertę? - zastanawiają się osoby, które w 2022 roku wybierają się na ślub i wesele. Trendy w tej kwestii zmieniają się z roku na rok. Wiadomo, że organizacja przyjęcia weselnego to spory wydatek dla nowożeńców i ich rodziców. Szczególnie, że z roku na rok ceny idą w górę...📢 MPK podpisało umowę na dostawę 52 nowoczesnych mercedesów conectoW przyszłym roku na łódzkie ulice wyjadą 52 nowe autobusy marki Mercedes-Benz. Pojazdy wyposażone będą w najnowocześniejsze systemy bezpieczeństwa, w tym system awaryjnego hamowania oraz system monitorowania martwego pola prawej strony pojazdu, co zapobiega kolizji z niewidocznym w lusterku obiektem.📢 Seksowna Julia Wieniawa latem na Instagramie! Nie sposób oderwać wzroku od jej zdjęć. Zobaczcie sami!Nie wiesz jak się ubrać? Zapozować do selfie? Doskonałą inspiracją będzie profil na Instagramie aktorki i piosenkarki - Julii Wieniawy. 23-latka zachwyca zdjęciami w swoich mediach społecznościowych i śmiało można rzec - wyznacza trendy na sezon letni. Utalentowana celebrytka nie tylko ma doskonały gust, ale wszystkie jej zdjęcia wydają się być przemyślane. Zobaczcie sami! My nie potrafimy oderwać od niej wzroku.📢 Niecodzienne oświadczyny po przylocie samolotu z Londynu w Porcie Lotniczym im. Władysława Reymonta w ŁodziOna przyleciała samolotem z Londynu, a on ukląkł na płycie lotniska, wyznał swoją miłość i zapytał, czy zostanie jego żoną. Oczywiście odpowiedź mogła być tylko jedna – tak!📢 Charzykowy. Demolował bar, rzucał krzesłami, a później znieważał policjantów. Groźna sytuacja nad jeziorem! ZDJĘCIAPolicjanci z chojnickiej komendy zatrzymali 46-letniego mężczyznę, który w miejscowości Charzykowy, demolował, znieważył interweniujących policjantów, a także groził im pozbawieniem życia. Agresywny 46-latek trafił do policyjnego aresztu. Mieszkaniec Chojnic usłyszał zarzuty. Teraz odpowie za wszystkie wykroczenia, których się dopuścił.📢 Sylwia Bomba skupia się na pracy i byciu mamą. Teraz wygląda na szczęśliwą i jest bardzo seksowna. WYWIAD, ZDJĘCIASylwia Bomba - fotografka, influencerka, gwiazda programu "Gogglebox. Przed telewizorem" - uwielbia wyzwania. Jest uparta i konsekwentna. Przez wiele lat walczyła z nadwagą, która okazała się skutkiem insulinooporności. Teraz cierpliwie zgłębia tajemnice tańca.📢 Protest mieszkańców przy ul. Nowej 26. Nie mogą wykupić mieszkańLokatorzy komunalni z kamienicy przy ul. Nowej 26 chcieli wykupić mieszkania na własność. Urząd Miasta im odmówił. Protestują.📢 Bezdomni i zbieracze dostali się do budynków - szabrowanie w zawalonej kamienicy przy ul. Kilińskiego 49Kamienica przy ul. Kilińskiego 49, w której ponad rok temu zawaliła się część frontowego budynku od jesieni jest pusta, a brama była zamknięta na łańcuch. Został zerwany, a do środka wtargnęli bezdomni.📢 Giełda, targowisko, bazar, w Łodzi przy ul. Puszkina. Handel kwitnie, CENY bardzo atrakcyjne, w każdą niedzielę są tłumy ZDJĘCIA Największe targowisko w Łodzi, giełda, bazar przy ul. Puszkina w każdą niedzielę przyciąga tłumy. Kilkuset handlujących oferuje produkty niemal z każdej branży: AGD, RTV, meble, artykuły spożywcze, słodycze, chemia i kosmetyki z Niemiec, odzież (bielizna, buty, spodnie, koszulki, żakiety, kurtki), rowery, akcesoria samochodowe.📢 Horoskop dzienny na środę 27 lipca Wodnik, Ryby, Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec dzienny na środę Wodnik, Ryby, Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec. Horoskop dzienny na środę 27 lipca 2022. Dowiedz się, co mówią gwiazdy. Horoskop na dziś Takie domy można kupić na licytacjach komorniczych w ŁódzkiemJeżeli szukasz domu w dobrej cenie, to licytacje komornicze są idealne dla ciebie. Kupowanie domów od komornika staje się coraz bardziej popularne. W tym zestawieniu przygotowaliśmy ofertę licytacji komorniczych w województwie łódzkim. Cena wywoławcza jest równa 2/3 sumy oszacowania. Kliknij w galerię i sprawdź najlepsze oferty w województwie łódzkim.📢 Afera narkotykowa w Łodzi. Prokuratura oskarżyła kibiców Widzewa. Akt oskarżenia trafił do sąduAfera narkotykowa. Na ławie oskarżonych zasiądzie 12-osobowy gang składający się z pseudokibiców łódzkiego Widzewa, którzy na wielką skalę - w klubach przy ul. Piotrkowskiej - handlowali środkami odurzającymi. Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął do Sądu Okręgowego w Łodzi. 📢 Pikantne sceny na ul. Piotrkowskiej w biały dzień! Przechodnie i strażnicy miejscy w szoku. Upał dał się we znaki? ZDJĘCIAOczy ze zdziwienia przecierali łodzianie, którzy w środę (20 lipca) przed południem mijali jedną z ławek przy ul. Piotrkowskiej (w rejonie ul. Tuwima). Siedząca tam para uprawiała... seks oralny!📢 Najsłynniejsza ring girl na świecie imponuje formą. Zobacz gorące zdjęcia Arianny Celeste!Ma ponad 6 mln fanów na Facebooku i 3,2 mln na Instagramie, jest najbardziej znaną ring girl na świecie, jako pierwsza w historii zarobiła na tej pracy milion dolarów, zaliczyła epizody filmowe, regularnie pracuje jako modelka. Jej zdjęcia zdobiły okładki Playboya, Maxima i Sports Illustrated. Arianny Celeste, bo o niej mowa, regularnie rozgrzewa serca fanów seksownymi zdjęciami w mediach społecznościowych. Zresztą, zobaczcie sami![i]Uruchom i przeglądaj galerię klikając ikonę "NASTĘPNE >", strzałką w prawo na klawiaturze lub gestem na ekranie smartfonu[/i]📢 Julia Wieniawa "wygięta w chińskie 8". Od samego patrzenia aż wszystko boli. Co za elastyczność ZDJĘCIA Instagramie Julię Wieniawę śledzi blisko dwa miliony osób. Jej zdjęcia są oszałamiające...Szczególnie te, na których pokazuje swoje elastyczne ciało. Ale wygimnastykowana! Działki na sprzedaż w Łodzi i okolicach. NAJNOWSZE OFERTY! Ceny działek w Łódzkiem: Łódź, Pabianice, Zgierz, Konstantynów na sprzedaż w Łodzi i okolicach. Ceny działek w Łódzkiem: Łódź, Pabianice, Zgierz, Konstantynów...Masz dość hałasu i zgiełku miasta? Marzysz o swoim domku, małym ogórku, kawałku własnej przestrzeni? Zobacz NAJNOWSZE ciekawe oferty sprzedaży ziemi w województwie łódzkim. Pod każdym zdjęciem znajdziesz opis nieruchomości, cenę oraz link do oferty. Pogrzeb Cezarego Mocka, bohatera "Sanatorium miłości". Jacek Kurski na pogrzebie. Tłumy towarzyszyły łodzianinowi w jego ostatniej drodzePOGRZEB CEZAREGO MOCKA Z ŁODZI. Rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, znajomi, oraz ekipa "Sanatorium miłości", pożegnali na Starym Cmentarzu 67-letniego łodzianina, Cezarego Mocka. Na pogrzebie obecna była prowadząca program Marta Manowska oraz prezes TVP, Jacek Kurski. 📢 Magdalena Stępniak nasza dziewczyna z sąsiedztwa ZDJĘCIA Chciałaby zwiedzić Hiszpanię i Portugalię. Uwielbia fitness i modeling.📢 GĘŚ NA JAŚKU, STACJA KOŚCIELNIKI GÓRNE PO KUCHENNYCH REWOLUCJACH [MENU, CENY, OPINIE]DAWNIEJ STACJA KOŚCIELNIKI, DZIŚ GĘŚ NA JAŚKU - OTO EFEKTY PRACY MAGDY GESSLER, EKIPY FILMOWCÓW, PRACOWNIKÓW I WŁAŚCICIELI LOKALU. ZMIANY DOKONANE W KOŚCIELNIKACH GÓRNYCH WIDAĆ GOŁYM OKIEM. JEDNAK POZA NOWĄ ARANŻACJĄ, MAGDA GESSLER PRZEOBRAZIŁA TAKŻE MENU RESTAURACJI GĘŚ NA JAŚKU. ZNANA RESTAURATORKA ZAPROPONOWAŁA CENY, KTÓRE JEJ ZDANIEM NIE ODSTRASZĄ GOŚCI. CZY GĘŚ NA JAŚKU JEST TERAZ CHĘTNIEJ ODWIEDZANA? CZY GOŚCIOM SMAKUJE MENU LOKALU? JEŚLI ODWIEDZILIŚCIE RESTAURACJĘ GĘŚ NA JAŚKU W KOŚCIELNIKACH GÓRNYCH, NAPISZCIE SWOJĄ OPINIE O TYM MIEJSCU W KOMENTARZACH....📢 Doda nago [film, zdjęcia]Doda nago. Od dzisiaj na You Tube i we wszystkich głównych stacjach telewizyjnych można oglądać dwa filmy reklamowe z udziałem KONIECZNIEZa to dostaniesz odszkodowanie w podróży

Do dzisiaj nic się nie zmieniło. Nie ma tu śmietnika z prawdziwego zdarzenia, tylko pojemniki pod oknami. Często zdarza się, ktoś z zewnątrz przychodzi tu wypić sobie, a potem zostawia butelki po alkoholu i inne śmieci. - No cóż, tacy ludzie też się tu pojawiają. Wszystkiego nie jesteśmy w stanie upilnować.

Ludzi online: 2694, w tym 60 zalogowanych użytkowników i 2634 gości. Wszelkie demotywatory w serwisie są generowane przez użytkowników serwisu i jego właściciel nie bierze za nie odpowiedzialności. Łódź nie jest do podobania, Łódź jest do doświadczania. W Łodzi nic nie trzeba, za to wszystko można. (…) Łódź to wysiłek. Tu nikt nikomu niczego nie daje. Łódź jest biedna, ale na każdym kroku widać ślady dawnej świetności. Łodzi nie zbudował Kazimierz Wielki, nie ma w nim kościoła Mariackiego ani nawet 70-letniej
obejrzyj 01:38 Thor Love and Thunder - The Loop Czy podoba ci się ten film? Znane też jako UĆ, Boat City dawna Łódź. Okiem Przybysza[] Jesteśmy mieszkańcami chyba jedynego największego miasta w Polsce na, które nie spadła ani jedna bombka. Tak przyjacielu na UĆ nic nie spadło, i nie dla tego, że zostały przechwycone wcześniej albo pomyliły koordynaty. Prawda jest taka, że żadna ale to żadna rakietka nie była w nas wycelowana. Że niby co że sobie jaja robie? Że miasto wygląda jak jedna wieka kupa gówna? Oj to długa historia a, że historie dawnych lat znamy w większość z przekazów ustnych pozwól, że coś ci opowiem. Z tego co mówił mi ojciec, a jemu dziadek i pradziadek i z tego czego uczyli się w szkole dawna Łódź a obecna UĆ dla miejscowych i Boat City dla przejezdnych (podobno jakiś przejezdny wymyślił tę angielską durną nazwę i się przyjęła) było miastem omijanym z daleka. Spotkałem się nawet z przysłowiem, że ten kraj przed wojną był jak dupa, a że każda dupa musi mieć swój odbyt to ten kraj ma UĆ. Jakkolwiek musi być coś więcej w tym zdaniu niż ziarenko prawdy. Z tego co zdążyłem się zorientować UĆ nigdy nikogo nie interesowała nie było tu żadnych imprez, żadnych wydarzeń a w czasie jakiejkolwiek wojny była zawsze olewana. Nie wierzysz? No to przejedz się autobahnen do Postania, a potem zacznij wracać. Nie uświadczysz żadnego znaku, że ta trasa prowadzi do UĆ. Że niby zniszczone? Bez jaj wszystkie by się nie zniszczyły sam długo sprawdzałem tę drogę. Znajdziesz wskazówki jak gdzie dojechać oprócz Boat City. No ale tak było przed wojną, tak było pozostałości widzimy dzisiaj. Wcale nie jest nam wesoło, że nic na nas nie spadło. Wprost przeciwnie to miast to jedne wielkie zgliszcza połowa budynków liczy około 200 lat a druga połowa co najmniej setkę. Wszystko się tu sypie samo i nawet nie ma na czym oka zawiesić. Czego nie zniszczyła starość, niszczy przyroda albo wszędobylskie bagna i wody wypływające czasami nie wiadomo jak i gdzie. Dokładnie budynki zapadają się same, kszaczory rosną na każdym rodzaju terenu a woda zdaje się płynąc pod górę. Podobno to wadliwe działanie kanalizacji które przed wojna też nie były idealne. Nie wiem nie znam się zapytaj o to Shperaczy, oni babrają się w tym gównie pod ziemią. Na dokładkę powiem, że w mieście nie było żadnego sprawnego schronu ci co przetrwali widzieli zagładę na żywo. Połowa z nich już nic nie jest w stanie zobaczyć. Druga połowa jest przewlekle chora na różne popromienne dziwadła, a trzecia udaje że nic jej nie jest. I tak właśnie wygląda ludność Boat City. Struktura? Władze? Weź zapomnij. Kto ma siłę ten ma władzę. No może nie do końca bo jeszcze kilka lat temu rządziły tu gangi. Teraz władzę sprawuje rada miasta składająca się z kilku najważniejszych przedstawicieli i organizacji. Shperaczy na pewno znasz są tu najsilniejszą i najbardziej pokojową ekipą. Pozostałe to „Prząśniczki” czyli ugrupowanie zrzeszające kobiety, które po wojnie gangów jakoś się zorganizowały i przejęły kilak fabryk dziewiarskich oraz „Pałac Wrocławskiego” czyli przedwojenna Manufaktura zarządzana przez silny gang. O samych ugrupowaniach można by gadać przez kilka wieczorów więc to chyba tyle na ciekawostkę dodam że nawet pogotowie miało swój gang o nazwie „Łowcy skór”. Na jedną nockę wystarczy opowieści.
Translations in context of "nie dzieje się tu nic" in Polish-English from Reverso Context: Nie dzieje się tu nic, o czym bym nie wiedział.
ORKAN FRIEDERIKE. Orkan Fryderyka w Łodzi: korki, nie jeżdżą autobusy i tramwaje, kolizje [ZDJĘCIA, MAPA, PROGNOZA - 18 stycznia 2018 r.] Grzegorz GałasińskiORKAN FRIEDERIKE dotarł do Łodzi, powodując istny paraliż komunikacyjny. Na drogach doszło do kilkudziesięciu kolizji, nie jeżdżą autobusy i tramwaje lub jeżdżą z dużym opóźnieniem, karetki mają problem z dojazdem do pacjentów. Korki występują w całym mieście. Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego ostrzega przed silnym wiatrem i zamieciami FRIEDERIKE. ORKAN FRYDERYKA. KOLEJNY ORKAN NAD POLSKĄ. IMGW OSTRZEGAZgodnie z prognozami pogody orkan Friederike dotarł do Polski w godzinach popołudniowych. Mieszkańcom Łodzi najbardziej dały się we znaki obfite opady śniegu, które doprowadziły do paraliżu komunikacyjnego. Na drogach doszło do kilkudziesięciu kolizji, autobusy i tramwaje kursują z ponad 30 minutowym opóźnieniem. Korki występują w całym mieście. - Opóźnienia występują na terenie całego miasta i na liniach wybiegowych. Wartość opóźnień dochodzi do 30 minut - informuje MPK Łódź. - Wcześniej nastąpiło zatrzymanie ruchu tramwajowego i autobusowego na ulicy Rokicińskiej przy Gogola w obu kierunkach, ale ruch już został wznowionyUrząd Miasta Łodzi uspokaja, że na drogi wyjechały pługosolarki. - W związku z silnymi opadami śniegu, natychmiast po popołudniowym szczycie komunikacyjnym, przed godz. 18, na drogi wyjechały 92 pługosolarki. Sprzęt odśnieża i posypuje drogi - mówi Jolanta Baranowska z Biura Rzecznika Prasowego i Nowych Mediów problemy mają także karetki ratownictwa medycznego w Łodzi i regionie. Wszystkie zespoły ratowników zgłaszają problemy z Trzy karetki jeszcze do godziny stały zakopane w śniegu, na szczęście bez pacjentów. Jednej z karetek właśnie pomagają strażacy. Pacjenci wzywający pogotowie muszą mieć na uwadze, że z powodu trudnych warunków atmosferycznych czas dojazdu ratowników medycznych znacznie się wydłużył. Sytuacja jest trudna. Poinformowaliśmy Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego, aby zabezpieczyło łączność awaryjną - mówi Adam Stępka z Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi. - Front atmosferyczny często jest też przyczyną większej liczby zawałów i udarów. Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego przypomina o zasadach FRIEDERIKE. ORKAN FRYDERYKA. KOLEJNY ORKAN NAD POLSKĄ. IMGW OSTRZEGAPrzed orkanem ostrzega też Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Instytucja informuje, w jaki sposób zabezpieczyć się przed silnym wiatrem. Warto zapamiętać!Według prognoz najgorzej ma być w województwach zachodnich (Dolnośląskie, Lubuskie, Opolskie). Tam możliwe są porywy dochodzące do 100 kilometrów na Friederike w Łodzi i regionie ma wiać z mniejszą prędkością, około 35-45 kilometrów na godzinę. W porywach osiągać może prędkość 90 km/h na północy województwa i 110 km/h w południowej części Łódzkiego. ORKAN FRIEDERIKE. ORKAN FRYDERYKA - JAK DŁUGO BĘDZIE WIAŁO Orkan Friederike będzie dawać się we znaki mieszkańcom regionu do piątku rano. Meteorolodzy zapowiadają, że podmuchy i zamiecie śnieżne ustaną około godz. 8 rano. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Słodko Nie Słodko, Łódź - Restaurant menu and price, read 147 reviews rated 98/100. 2 people suggested Słodko Nie Słodko (updated July 2023)

autor: Legionowiak | 2021-12-13, 10:12 | Oceń: Lubię Nie lubię Anuluj (-1) | Dziś poniedziałek, 13 grudnia 2021 roku. Dziś piszę swego kolejnego bloga (pierwszego w miesiącu grudniu), bo co tydzień chcę pisać swe przemyślenia w blogu, nie tylko dodając komentarze oraz lubiąc lub nie lubiąc innych komentatorów. Bloga czas zacząć! Ten blog będzie dziś, jak zwykle, o mej ulubionej (wręcz ukochanej) siatkarce! Sen I - poznanieSkąd ta fraza? Dziś chcę podzielić się z wami opisem moich trzy autentycznych snów z moją ulubioną siatkarką! Zresztą ona mi się śni każdej nocy jak moja była dziewczyna, o której wam pisałem w poprzednim blogu, pt. "Spadło ze sportowego pióra (Blog nr 14). Blog specjalny" z dnia 6 grudnia 2021 roku, czyli tydzień temu! Ta siatkarka mi się śni bez przerwy od nocy z 31 sierpnia na 1 września 2021, jak ją pocieszałem, całą zapłakaną po porażce na Euro 2021 siatkarek, po meczu ćwierćfinałowym Polska-Turcja, które nasze przegrały 0:3 i mówiła "pięknie o wykrzesanym ogniu", który ostatecznie wykrzesał w moim sercu i mojej duszy!Siatkarka, która mi się bez przerwy śni, to... Zuzanna Górecka!Pierwszy sen, który wam opowiem, to moja wizja osobistego poznania mojej ulubionej (wręcz ukochanej) siatkarki, jaką jest właśnie Zuzanna Górecka! Ja miałem sen (słynne "I have a dream...")! Jestem na meczu Legionovia Legionowo-Grot Budowlani Łódź! To jest u nas "mecz przyjaźni"! Ten mecz jest 15 stycznia 2022 roku (w rzeczywistości ten mecz właśnie w tym dniu ma zostać rozegrany w ramach 15. kolejki Tauron Ligi 2021/2022)! Idę na mecz, nie tylko po to, żeby zobaczyć legionowianki i "budowlane" w akcji! Idę też po to, żeby zobaczyć na żywo po raz pierwszy od chyba trzech lat... Zuzannę! Ja jeszcze pamiętam Zuzę z czasów gry w naszej Legionovii Legionowo! Raz ją widziałem na naszym Stadionie Miejskim w Legionowie, gdy ćwiczyła na bieżni i biegała sobie! Drugi raz w Arenie Legionowo, gdy byłem na meczu Legionovia-Energa Kalisz w Święto Niepodległości 2018 (nasze legionowianki, z Zuzą w składzie, wygrały wtedy 3:0), a ostatni raz wiosną 2019 roku, gdy wracałem z swoją byłą dziewczyną z liceum, a ona szła z koleżankami na trening! Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że 100 metrów od mojego bloku na Osiedlu Jagiellońska w Legionowie idzie przyszła gwiazda polskiej siatkówki oraz aktualna graczka Grot Budowlanych, legedna legionowskiej siatkówki, czyli Zuzanna Górecka! Wracając do opisu snu, oglądam i kibicuję Legionovii i Budowlanym! Legionowskie siatkarki pokonują przyjaciółki spod znaku "betki" 3:0! W drużynie łodzianek wyróżnia się Zuza! Po meczu, idę do strefy kibiców, gdzie kibice mogą zamienić parę słów z naszym lub gościnnymi siatkarkami! Szczęście mnie spotyka, ponieważ udaje mi się porozmawiać się z... Zuzanną! Ona bez problemu daje mi autograf i robimy sobie parę zdjęć! Potem mówi do mnie: -Czy skąś Cię nie kojarzę? -Zuza, ja Ciebie widzę pierwszy raz od trzech lat, a to było już dawno! - jej odpowiadam. -Ty jesteś z Legionowa? - zadaje mi pytanie. -Tak, mieszkam akurat 500 metrów stąd, w blokach na os. Jagiellońska! - odpowiadam. -To fajnie. A kiedyś byłeś w Łodzi? - pyta mnie się Zuzanna Górecka. -Byłem w Łodzi dwa razy! Ostatni raz chyba z dwa lata temu! Łódź mi się podoba! - jej mówię tą frazę o "łódzkich epizodach" mojego życia. -Musisz przyjechać koniecznie do Łodzi! Zresztą, czy Ty przypadkiem nie jesteś Legionowiak, który tak chyba w Wirtualnej Polsce pisze o mnie "romantycznie"? - niespodziewanie mnie Zuza zaskakuje tym pytaniem. -Zuza, przyznam się! Tak, to ja jestem ten Legionowiak! Wybacz za moje wszystkie wpisy o Tobie! Nie chciałem się skrzywdzić! Ja pisałem tak o Tobie, Zuza, ponieważ... mi się spodobałaś i coś poczułem do Ciebie! - wyjaśniam to Zuzannie, choć mi jest wstyd z powodu pisania pod nazwą Legionowiak! -Spokojnie! Nic się nie stało! Zresztą, chciałam tego Legionowiaka poznać i mój rozum podpowiadał, że to będzie właśnie ten dzisiejszy mecz! Przyjmuję Twoje komentarze, wręcz mnie mobilizujesz do lepszej gry! - tego się nie spodziewałem po pięknej siatkarce z Legionowa (choć urodzonej w Radomie)! -Bardzo mnie miło, że Cię mobilizuję! - mówię do Zuzy! -Może byśmy się spotkali i nawiązali jakąś relację, nawet gdyby mieli pisać, że my jesteśmy parą! Parokrotnie pisałeś, że jesteś studentem historii i kibicem Legii Warszawa! Akurat tak się składa, że ja też kibicuję Legii i bardzo lubię historię! Zdradzę Ci, że mój chyba pradziadek był w okresie II RP działaczem Legii i jednocześnie piłsudczykiem! - zaskakuje mnie Zuzanna coraz bardziej! -Łączy nas Legia! - mówię do niej! -Nie tylko! Już nas łączy... miłość! - odpowiada Górecka. -Może byśmy nawiązali jakąś relację i potem byśmy się spotykali! - mówię do niej. -Oczwywiście, jestem na Facebooku i Instagramie! Przez Messengera śmiało pisz, ale o naszej znajomości ani mru mru, pamiętaj o tym! - Zuzanna Górecka mnie przekonała do nawiązania więzi! Po tej rozmowie, każdy z nas poszedł w swoją stronę, jeszcze popatrzyłem na Zuzę! Drugiego dnia, budzę, patrzę sobie w telefonie, wchodzę w Facebooka jak zawsze i patrzę: "Zuzanna Górecka dodała Cię do grona znajonych"! Nie chciałem w to wierzyć, że to ona, ta z którą dzień wcześniej rozmawiałem w Arenie Legionowo! To była prawda! Patrzę i Zuza wysłała wiadomość: Musimy uważać, bo już o nas wiedzą! Wchodzę potem w Wirtualną Polskę i widzę artykuł w WP Sportowy Bar: "Zuzanna Górecka ma chłopaka! Siatkarka i... historyk?" Patrzę, piszą o nas szczegółowo i zamieszczają zdjęcia! Na szczęście, nikt z grona znajonych się skapnął! Tak wygląda mój sen o poznaniu Zuzanny Góreckiej! Sen II - nadmorska przygodaDrugi sen, który opiszę, dotyczy niespodziewanego spotkania Zuzanny Góreckiej podczas mojego wyjazdu wakacyjnego do... Krynicy Morskiej! Wszyscy wiecie, co to za miejscowość Krynica Morska! "Nadmorska dzielnica Warszawy", ponieważ większość turystów stanowią turyści z Warszawy, okolic (w tym też z Legionowa) i z całego Mazowsza! Ta malownicza miejscowość na Mierzei Wiślanej będzie miejscem drugiego snu, który opiszę wam! Ja wraz ze swoimi znajonymi ze studiów historii wybraliśmy się do Krynicy Morskiej na tydzień czasu, by spędzić czas, skorzystać z Bałtyku i trochę zabawić się! Trzeciego dnia pobytu, schodząc na plażę przed Hotelu Continental, widzę, że na parkingu stoi autokar... Grot Budowlanych Łódź! Przyjaciele do mnie: -Kiedyś mówiłeś na pizzy o Budowlanych, pamiętasz! -Pamiętam! - odpowiadam! -Chyba tam gra twoja Górecka! - koledzy wiedzieli o tym, że moją ulubioną i ukochaną siatkarką jest Zuzanna Górecka! -Nie myślicie chyba, że... Zuza jest tutaj! To dopiero byłaby historia! - odpowiadam. -Zobaczymy! - wspólnie koledzy stwierdzili. Na plaży nic się nie działo. Za to przełom stał się na molo i portem! Właśnie tam łażąć, widzimy, jak jest wykonywana fotografia zespołowa Grot Budowlanych Łódź! Z boku robię zdjęcie "budowlanych" i dostrzegam, że jest... ona! Ta jedyna i niepowtarzalna! Mówię kolegom: "Poobserwujmy, co się dalej wydarzy"! I miałem rację! Budowlane się rozeszły, gdzie im się chciało! Nie tak od razu podeszłem do Zuzanny Góreckiej! Miałem plan, żeby porobić zdjęć z innymi Budowlanymi! Udało się mi zrobić selfie z libero Justyną Łysiak i Martyną Łazowską (druga po Zuzannie siatkarka, która mi się podoba i stanowi "miłosny plan B"! Koledzy do mnie: "Skoro Zuza jest na molo, to Twoja życiowa szansa"! Podchodzę do Zuzanny i mówiąc: Zuza! Ty tutaj! Ona do mnie: "Ty tu też, mój drogi "Legionowiaku"! Fajnie, że znów się spotkaliśmy! Może byśmy spędzili ze sobą sporo czasu! Co to za jedni, co z Tobą?"! Moi koledzy, co za problem ich zintegrować z Budowlanymi-mówię to do Zuzanny! "Nie ma problemu! Można nawet na plaży! Ja powiem trenerowi, że nasi chłopacy też są tutaj i chcielibyśmy ich zaprosić na różne formy, powiedzmy sportowe!" Mnie tym przekonała Zuzanna Górecka! Koledzy nagle zbystrzęli i stali jakby zamurowani! Można powiedzieć, że potem stało się piękne! Imprezy, plażowanie, wyjścia na miasto, nawet sparingi, istne marzenie! Przedostatniego dnia mojego pobytu w Krynicy Morskiej zaproponowałem Zuzannie Góreckiej... randkę! Byłem na tą okoliczność przygotowany, ona też! My cudownie wyglądaliśmy, szczególnie Zuza! Zabrałem ją do restauracji z widokiem na Krynicę Morską! Usiedliśmy, zjedliśmy i piliśmy wino! Przy okazji, sobie porozmawialiśmy, trochę też się pośmialiśmy! Nie zabrakło też emocji! Zuzanna, jak to kobieta, emocjonalnie przeżywałą tą randkę! Szczególnie, że to nasze pierwsze! Nagle Zuza mówi do mnie: "Bartłomiej (ja w rzeczywistości mam imię Bartłomiej, jakbyście nie wiedzieli"), coś Ci wyznam! Zakochałam się w Tobie!". Ja zrobiłem się upromieniony i szczęśliwy, że to Zuza wyznała mi miłość! Do niej też: Zuzanno, kocham Cię"! Potem poszliśmy na plażę o zachodzie Słońca i... pocałowaliśmy się bardzo! "Bądźmy ze sobą na zawsze"! Nie obchodził nas otoczenie i ludzie dookoła (moi koledzy, którzy ponoć w tym czasie imprezowali z innymi siatkarkami Grot Budowlanych), tylko my się liczyliśmy! Potem dołączyliśmy do imprezy, gdzie byli nasi i razem wyrzekliśmy: "Jesteśmy w sobie zakochani"! Najpierw nie wierzyli, że "ja i Zuza, historyk i siatkarka"! Nawet żartowały siatkarki: "A kiedyś Zuzia robi ślub?", a moi kompani: "Który z nas ma być świadkiem?". Tak wyglądał mój piękny sen o niespodziance, którą było spotkanie Zuzanny Góreckiej podczas mojego letniego wypoczynku w Krynicy Morskiej! Sen III - ślubTen ostatni, trzeci sen, który chcę wam opisać, to prawdopodobnie najpiękniejszy sen z Zuzanną Górecką, jaki w ogóle miałem! Śniło mi się to, jak ja i Zuza zostajemy sobie mężem i żoną! W pewną lipcową sobotę 2026 roku, dochodzi do ślubu, którego nikt się z moich znajomych, nikt z siatkarek czy nikt z naszych rodzin by się nie spodziewał! Ja i Zuzanna będziemy ze sobą na zawsze, na dobre i na złe! Ślub ma miejsce, zgodnie z jej wolą, w... Legionowie, w moim kościele parafialnym, gdzie przyjąłem chrzest i bierzmowanie! Zuza bardziej jest związana z Legionowem niż z Radomiem, gdzie urodziła się w 2000 roku (to jest akurat prawdziwe stwierdzenie, a nie sen)! Cały kościół zapełniony, wszyscy nasi znajomi (również trenerzy i koleżanki z reprezentacji), nasze rodziny, a nawet... grupa kibiców Legii Warszawa! W kościele, wzruszeń i radości co nie miara! Ja i Zuza przyrzekamy sobie miłość, zakładamy sobie obrączki i od tej chwili jesteśmy mężem i żoną! Sama Zuza jest wzruszona, że ma kogoś, kto ją obroni i przy niej będzie na zawsze! Po części kościelnej, wychodzimy przed kościół, odbieramy prezenty i gratulacje! A kibice Legii Warszawa śpiewają: "Zuza jak Legia, Górecka jak CWKS! Piękno i potęga itd..."! Potem wielkie i huczne wesele! Niektórzy nawet chcą robić specjalnie wesele w Arenie Legionowo, skąd siatkarsko Zuzanna Górecka wyruszyła w świat! Wszystkiego nie będę opisywać, bo szkoda czasu, który nieubłagalnie ucieka! Krótko: jedzenie dobre, wódka płynie niczym Wisła, muzyka zarąbista, wszyscy się bawią, niektórzy chłopacy uwodzą siatkarki i to oni chcą się żenić, oczepiny cudowne, zabawa do białego rana! Potem Wirtualna Polska pisze o ślubie pięknej polskiej siatkarki i komentarzy bez liku, głównie to są gratulacje lub "a to taki Legionowiak, żeby Górecką za żonę pojął"!Ludzie, to tylko sny, a nie rzeczywistość! Czy się te moje piękny sny spełnią, kto wie, jak oczywiście los da szansę! Jestem z niej dumny jako siatkarki i jako dziewczyny! Bardzo ją lubię, wręcz kocham! Jestem gotów oddać za nią swoje życie! Będę bronił Zuzanny Góreckiej jak niepodległości Rzeczypospolitej! Nie poddawaj się, ukochana ma! Nie poddawaj się Zuzanno Górecka! Ten blog nie ma celu obrażania i hejtowania Zuzanny Góreckiej; tylko jedynie ukazuje moje szczere i prawdziwe uczucie do niej jako siatkarki i jako dziewczyny! Kolejny odcinek bloga, pt. "Spadło ze sportowego pióra (Blog nr 16)" w nieodległej przyszłości! Legionowiak, kibic Legii Warszawa, Legionovii Legionowo, Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, Wisły Płock, Pogoni Szczecin, Warty Poznań, Górnika Łęczna, Widzewa Łódź; kibic oraz obserwator polskiego i światowego sportu; wielki fan Zuzanny Góreckiej (siatkarki Reprezentacji Polski, aktualnej zawodniczki Grot Budowlanych Łódź, od zawsze związanej z Legionowem)! Oceń: Lubię Nie lubię Anuluj (-1) |

Łódź: Nic się nie stało . Event starts on Monday, 6 February 2023 and happening at Teatr Muzyczny w Łodzi, Andrespol, LO. Register or Buy Tickets, Price information.
Łódź była gotowa na wojnę jądrową. Mogła nawet przyjąć uderzenie nuklearne trzydzieści pięć razy silniejsze niż to, które spadło na przy ul. Gandhiego 21 w Łodzi wygląda jak wiele innych znajdujących się na pograniczu Bałut i Polesia. I pewnie nie zwróciłby niczyjej uwagi, gdyby nie tajemnice, które kryją jego piwnice. W środkowej klatce, po zejściu na dół, widać potężne, metalowe drzwi z wielkim kołem broniącym wejścia do środka. Za tymi drzwiami znajduje się schron, który miał chronić mieszkańców osiedla i bloku przed wybuchem bomby atomowej. Takich schronów jest dziś w Łodzi kilkaset. To pozostałość po „zimnej wojnie” i dawnej polskiej doktrynie wojennej. Schron miało większość bloków budowanych w latach pięćdziesiątych - mówił nam Wojciech Źródlak, kustosz Muzeum Tradycji Niepodległościowych Oddział Radogoszcz. - Znajdzie się je na Bałutach, Kozinach. Wiele ich jest na tak zwanym Osiedlu Młodych, a więc w okolicy ulicy że w okolicach znajduje się schron, łatwo poznać. W odległości pięciu-dziesięciu metrów od bloku widać charakterystyczne wywietrzniki. Wyglądają jak małe wieżyczki wystające z ziemi. Wyznaczają podziemny kanał, który prowadzi ze schronu do wyjścia ewakuacyjnego. Każdy schron posiada takie wyjście. W razie zawalenia się budynku musiała być możliwość bezpiecznego jego przy ul. Gandhiego w Łodzi jest dziś jednym z najlepiej zachowanych. Powstał razem z blokiem, pod koniec lat pięćdziesiątych. Do schronu wchodzi się przez robiące duże wrażenie potężne, metalowe drzwi. Zaraz po lewej stronie znajduje się wejście do łazienki. Przy ścianie przymocowane są umywalki, obok toalety. W następnym pomieszczeniu stoi rząd ławek. Podobnych do tych, które stały kiedyś w szkolnych klasach. Wisi nawet szkolna tablica. Jednak służyła pewnie przez lata do ćwiczeń, które przed laty wykonywały w schronie nieistniejące już jednostki Obrony Cywilnej. Przy ścianach umieszczono drewniane, piętrowe łóżka. Więcej jest ich w drugim, nieco mniejszym Na tych pryczach miały odpoczywać osoby znajdujące się w schronie - mówił nam pracownik administracji, która zarządza schronem przy ul. Gandhiego. - Miejsc do leżenia nie ma dużo, więc odpoczynek miał odbywać się na jednym z podziemnych pokoi umieszczono wielką maszynę, która zajmowała się filtrowaniem powietrza. Podobno dalej jest sprawna. Maszyna zasilana jest na prąd. Ma też specjalną korbę, która pozwala jej pracować, gdy następuje przerwa w zasilaniu. Obok maszyny znajduje się niewielka szczelina zakryta To wejście do awaryjnego wyjścia, w tym schronie są dwa takie - wyjaśniał pracownik schronu pomyśleli o wszystkim. Nawet o tym, by umieścić wielkie beczki, w których była gromadzona woda. Każda mieści około stu litrów. Dziś są jednak puste...Podobno wielką tajemnicę związaną z doktryną wojenną kryje wieżowiec znajdujący się na ul. Tatrzańskiej 37/41, przy ul. Przybyszewskiego. Jego mieszkańcy twierdzą, że w razie wojny ich blok miał być przeznaczony na szpital. A wybudowano go w latach w podziemiach Hali Sportowej w Łodzi Krzysztof Szymczak- Być może tak rzeczywiście miało być - twierdzi jeden z lokatorów. - Blok ma sześć czy pięć klatek i około 150 metrów długości. Mówi się, że na każdym piętrze jest przejście, dzięki któremu można dojść z jednego końca bloku do drugiego. W Łodzi jest około 600 schronów, ale większość z nich wybudowana została po wojnie. Powstawały one głównie w piwnicach bloków, ale też przy nowo powstających zakładach przemysłowych. Siedemdziesiąt procent schronów wybudowano w latach 1951-1960. Między 1981 a 1990 rokiem powstało pięć. A ostatnie trzy wybudowano już w nowym czasach, od 1991 do 2000 roku. Zakończono wtedy rozpoczęte wcześniej budowle, w planach których były jeszcze schrony. Jeden z takich „nowych” schronów znajduje się na stacji Olechów. Oddano go do użytku w 1993 schron znajdował się w piwnicy bloku. Miał około 100 metrów kwadratowych powierzchni i mógł pomieścić sto osób. Ściany piwnicy mają wzmocnioną konstrukcję, zbudowane są z żelbetonu lub innych podobnych materiałów. Nie mogą mieć okien, muszą być szczelna. Piwnica ma też klapy wywiewne. Schron zamykany był hermetycznie szczelnymi z założeniami ówczesnej doktryny wojennej obowiązującej w Polsce i innych państwach Układu Warszawskiego, schrony, nazywane podobno niesłusznie przez niektórych bunkrami, miały nas przede wszystkim ochronić przed wybuchem nuklearnym. Od zakończenia drugiej wojny straszono Polaków niebezpieczeństwem spuszczenia na nasz kraj bomby atomowej przez „wrogów” z zachodnich państw, które należały do NATO. Od skutków takich ataków miały nas uchronić tzw. budowle ochronne. Dzielono je na: schrony, ukrycia i szczeliny przeciwlotnicze. Wśród schronów wyróżniano ich różne typy: S-1, S-2, S-3 i S-4. Schronom nadano dziwne kryptonimy: U-1 i U-2. Jedynie szczeliny pozostały zwykłymi szczelinami. Zgodnie z zimnowojenną doktryną, osobie ukrytej w schronie przysługiwał metr kwadratowy powierzchni. Te łódzkie „bunkry” mogły więc pomieścić ponad 90 tysięcy osób. Najwięcej było ich na Bałutach, bo ponad 200. Reszta dzielnic podzieliła się schronami sprawiedliwie. W każdej było około stu. Ponoć do budowy schronów zatrudniano zaufanych ludzi. Były to tajne budowle. Dziś takie podejście trochę śmieszy. Poza tym lokatorzy bloku powinni wiedzieć, gdzie taki schron się znajduje, by w razie niebezpieczeństwa się skryć. Zresztą schrony były tajemnicą na papierze. Bystrzy lokatorzy szybko je odkryli i poinformowali na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych Łódź była przygotowana na uderzenie atomowe o sile 0,7 megatony! Siła rażenia bomby, która spadła na Hiroszimę była o trzydzieści pięć razy mniejsza. Zakładano, że wrogie wojska zaatakują centrum miasta. Bomba miała spaść na skrzyżowanie al. Kościuszki i Zamenhofa. Jak przed laty orzekli spece od obrony cywilnej, był to idealny punkt do obezwładnienia miasta...Dziś schrony to kłopot dla wielu administracji domów. Już na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych w schronach atomowych powstawały magle, zakłady produkujące bambosze. Przejmowali je harcerze i urządzali swoje kluby. W dawnych schronach spotykali się też łódzcy płetwonurkowie. W jednym z największych łódzkich schronów, który mieścił 258 osób, który przy ul. Konstantynowskiej wybudowano w 1954 roku, produkowano sztuczne kwiaty i plastikowe doniczki. Z utraty znaczenia schronów ucieszyli się też mieszkańcy bloków, w których się znajdowały. Dzięki temu niektórzy z nich pozyskali dodatkową piwnicę. Tak wygląda wyposażenie schronu w piwnicy bloku przy ul. Gandhiego w Łodzi Krzysztof SzymczakSwoje schrony ma także Hala Sportowa, którą budowano w latach tzw. zimnej wojny. Wizja konfliktu zbrojnego, nawet nuklearnego, była wtedy blisko. Hala ma podziemia, a w nich schrony. Ciągną się one pod nią, w jej obrysie. Jak zapewnia Maciej Tracz z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łodzi, schrony miały chronić jak największą liczbę osób znajdujących się w hali oraz w jej pobliżu. Zbudowano je dla ludności i dygnitarzy partyjnych. - Są specjalne pomieszczenia dla Vipów - wyjaśnia Maciej Tracz, który niejeden raz odwiedzał schrony. - Oddzielono je od reszty metalowymi, pancernymi drzwiami. Są gazoodporne. Gdy zamknie się je od wewnątrz, to nikt z zewnątrz ich nie otworzy. W środku zainstalowano wentylację, która zachowała się w niezłym stanie. Są urządzenia do filtracji powietrza. W schronie dla VIP-ów znajdowała się centrala telefoniczna, towarowa winda, a także łazienka. Schrony mają bardzo mocne stropy. Nawet, gdyby zawaliła się hala, to im by się nic nie Zrobiono nawet specjalne podziemne przejście, którym można wyjść poza teren hali - dodaje pan Maciek. - To na wypadek zawalenia nie obliczył, ile mamy w Łodzi schronów przeciwlotniczych zbudowanych przed wybuchem wojny i już w czasie jej trwania. Wiele zostało zniszczonych, o tych, co pozostały, większość mieszkańców miasta nie ma pojęcia, choć mija je codziennie w drodze do schrony w Łodzi rozpoczęto budować już w 1939 roku, kiedy informacje o rychłym wybuchu wojny stały się coraz realniejsze. Wtedy to zaczęto kopać tzw. szczeliny przeciwlotnicze. Były to wąskie, głębokie rowy, ze skośnymi bokami. W razie bombardowań ludzie mieli w nich znaleźć schronienie. Pozostałości po tych rowach jeszcze do dziś widać w parkach Źródliska czy im. Henryka ze zbliżającym się wojennym zagrożeniem, wiosną i latem 1939 roku zaczęto przygotowywać schrony w łódzkich kamienicach. Choć może słowo schron jest zbyt wielkie. Po prostu w każdym budynku mieszkalnym, w piwnicach, wydzielano pomieszczenia, które miały chronić ludność przed skutkami bombardowań. Wstawiano do nich mocne drewniane lub metalowe drzwi, umacniano belkami stropy. Tak, by ludzie mogli przetrwać w tej piwnicy podczas bombardowania przedsięwzięć nie trzeba było dokonywać na jednym z najnowocześniejszych przedwojennych osiedli im. Montwiłła Mireckiego. Tam stawiając domy od razu tak budowano piwnice, by spełniały rolę schronu Źródlak przypomina, że prawdopodobnie w sierpniu 1939 roku taki prawdziwy schron przeciwlotniczy zbudowano w Parku Julianowskich. Graniczył on z cmentarzem na Radogoszczu. Nie był to skomplikowany bunkier. Chronił głównie przed odłamkami. Gdyby uderzyła w ten schron bomba, to pewnie bez żadnych problemów przebiłaby jego Wiele takich bunkrów, schronów przeciwlotniczych wybudowali w Łodzi już Niemcy - dodaje Wojciech Źródlak. Większość z nich Niemcy zaczęli budować po 1942 roku. Łódź została objęta projektem ochrony przeciwlotniczej ludności niemieckiej. Do dziś pozostałości po wielu z nich można znaleźć w parkach. Na przykład w parku kolejowym, noszącym teraz imię Stanisława Moniuszki. Jednak pierwszy schron przeciwlotniczy z prawdziwego zdarzenia Niemcy wybudowali na przełomie 1942 i 1943 roku przy ul. Hotelowej. Łączył on Grand Hotel z hotelem „Savoy”. Budowali go więźniowie obozu na ten dokładnie opisuje „Dziennik Łódzki”, który ukazał się we wrześniu 1947 roku. Dziennikarz gazety podaje, że był to tunel z czerwonej cegły spojonej cementem. Miał służyć Niemcom do przechodzenia z jednego hotelu do drugiego podczas Tunel do dnia dzisiejszego zachował się w znakomitym stanie - pisał przed siedemdziesięciu laty dziennikarz „Dziennika Łódzkiego”. - Gdyby nie prace prowadzone przy budowie sali teatralnej YMCA, przetrwałby zapewne dłuższy okres 1947 roku schron wybudowany w ogródku „Grand Hotelu” został więc zniszczony, bo w tym miejscu powstała sala teatralna. Dziś jest tu znane miejsce, był tu między innymi klub muzyczny „Funaberia”.Jedne z najlepiej zachowanych, ale też największych bunkrów niemieckich pozostały w Parku im. Ten schron znały chyba wszystkie dzieci ze śródmieścia! - opowiadał Wojciech Źródlak. - Znajduje się on w miejscu, gdzie była kiedyś górka, z której zjeżdżało się na nartach. Potem tę górkę zniwelowano, a bunkier znajduje się od strony al. Politechniki i Mickiewicza. Z daleka widać małe wieżyczki wystające z ziemi. To wywietrzniki schronu. Teraz jest zamknięty, ale jeszcze do lat osiemdziesiątych można było wejść do środka. Potem stał się miejscem schadzek podejrzanego towarzystwa, więc wejście zamknięto. Ale Wojciech Źródlak miał to szczęście, że udało mu się ten schron Miałem wtedy dwanaście lat i wszedłem tam z grupą kolegów - wspominał historyk. - Wzięliśmy latarki, grubą linę i oczywiście szukaliśmy tam skarbów. Nie doszliśmy za daleko, bo zobaczyliśmy wodę i musieliśmy się cofnąć. Skarbów też nie znaleźliśmy. Bunkier ten to siedmiometrowa szczelina, którą tworzą stropy i grube ściany. Po obu stronach korytarza są komory schronu. Przed laty w tym miejscu swój klub chcieli urządzić miłośnicy takich bunkrów i schronów. Jednak bez jednym z najlepiej zachowanych łódzkich schronów jest schron przeciwlotniczy znajdujący się na Brusie. Zbudowano go w 1937 roku. Niedawno został odnowiony dzięki Łódzkiemu Stowarzyszeniu Miłośników Militariów „Kompanja Brus”.Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
"Nic z nieba nie spadło" to kolejny numer promujący płytę Sigmy - KlasaRobotnicza, której premiera planowana jest na czerwiec 2017. W kawałku gościnnie pojaw
W jednej chwili straciliśmy dach nad głową Data utworzenia: 19 lipca 2021, 7:00. O niszczycielskiej sile żywiołu przekonali się państwo Anna (46 l.) i Mariusz (46 l.) z Łodzi. Na część domu, w którym zajmowali mieszkanie z dwiema nastoletnimi córkami, zawaliło się potężne drzewo. Drzewo spadło na część domu, w której mieszkali pani Anna i pan Mariusz Foto: Mikołaj Zacharow / - Można powiedzieć, że mieliśmy szczęście w nieszczęściu, bo w czasie tej nawałnicy byliśmy poza domem, u znajomych. Gdybyśmy byli w środku nie chcę myśleć, co mogłoby się stać. Ale zostaliśmy tak, jak stoimy. Nie mamy nic. Patrzę na to wszystko i aż mi się nie chce wierzyć - pani Annie łzy same napływają do oczu. I ona i jej partner, z którym od 12 lat mieszkali w tym domu, są zrozpaczeni. To była chwila, jak mówią ich sąsiedzi. Środowy wieczór, po godz. 22. Nagle huk, jakby samochód uderzył w ścianę. Kiedy wyszli na podwórko, zobaczyli na nim gęstwinę zwisających z dachu gałęzi i gruby pień, opierający się o komin. Jak mówią państwo Anna i Mariusz drzewo, rosnące blisko domu, miało naruszane korzenie kiedy kładziono chodnik i podłączano telewizję kablową. - Kiedy tu przyjechaliśmy woda lała się z sufitu. Na tyle, ile mogłem wejść, łapałem co się da i przenosiłem na stronę kuchni, która ocalała - opowiada pan Mariusz. Mieszkanie, które zajmowali, ma charakter lokalu socjalnego. Miasto przeprowadziło ich na razie do hostelu. - Mamy tam pokój 16 metrów kwadratowych. My, dwie córki, dwa psy... Wiadomo, że to tymczasowe rozwiązanie. Wynajęlibyśmy może jakieś mieszkanie, ale za co, skoro oboje nie mamy pracy - mówi pani Anna. - Czy będziemy tu mogli wrócić i kiedy? Nie wiadomo - oboje bezradnie rozkładają ręce. - Administracja musi sprawdzić, czy ten dom będzie się nadawał jeszcze do zamieszkania czy tylko do rozbiórki. Tu mieliśmy 32 metry kwadratowe, ale wodę podciągnąłem, łazienkę Wodę podciągnąłem, zrobiłem łazienkę, żeby człowiek jakoś mógł żyć. A tu taka tragedia. Straciliśmy właściwie cały dobytek. Martwimy się o córki: 15- i 13-letnią. One są najważniejsze i muszą mieć dach nad głową. - wzdycha załamany pan Mariusz. Rodzinie można pomóc w tej trudnej sytuacji wspierając ją za pośrednictwem zrzutki. Szczegóły tutaj: Hasło zrzutki: „Na nowy start po stracie całego dobytku życia podczas wichury. Powalone drzewo na dom.” Wiatr rwał drzewa z korzeniami Zobacz także Pobazgrał drzwi od katedry. Tak się tłumaczył /7 Drzewo spadło na część domu, w której mieszkali pani Anna i pan Mariusz Mikołaj Zacharow / - To coś potwornego, zostaliśmy w tym, co mamy na sobie - mówią państwo z ulicy Marii. /7 Drzewo spadło na część domu, w której mieszkali pani Anna i pan Mariusz Mikołaj Zacharow / Potężna brzoza nie wytrzymała naporu nawałnicy i przewróciła się na dom. /7 Drzewo spadło na część domu, w której mieszkali pani Anna i pan Mariusz Mikołaj Zacharow / Prawdopodobnie nie będzie się już on nadawał do zamieszkania. /7 Drzewo spadło na część domu, w której mieszkali pani Anna i pan Mariusz Mikołaj Zacharow / Potężna dziura w dachu została zabezpieczona przez strażaków. /7 Drzewo spadło na część domu, w której mieszkali pani Anna i pan Mariusz Mikołaj Zacharow / Rodzina mieszkała w 32-metrowym mieszkanku w czwórkę. Pani Anna i pan Mariusz mają też dwa psy. /7 Drzewo spadło na część domu, w której mieszkali pani Anna i pan Mariusz Mikołaj Zacharow / Wystarczyła chwila. - Z tym drzewem runęło nasze dotychczasowe życie - mówi pani Anna. /7 Drzewo spadło na część domu, w której mieszkali pani Anna i pan Mariusz Mikołaj Zacharow / Podczas nawałnicy rodziny nie było w środku Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
Dobry wieczór tu Łódź. Program rewiowy. Występują Halina Kunicka, Framerowie, Maryla Rodowicz, Urszula Sipińska, Jadwiga Strzelecka, oraz nieznana mi artystk
Data utworzenia: 16 listopada 2021, 18:00. To zielona Łódź czy miasto wstydu? Cztery miesiące po huraganie, a połamana ławka wciąż stoi w parku. Obserwujemy zdewastowaną ławeczkę od sierpnia i... nic. Ruina straszyła w parku 3 Maja pośród połamanych drzew, zielonej trawy, a teraz żółtych liści. Nikt jej nie zdemontował, ani nie naprawił. Cztery miesiące po huraganie, a połamana ławka wciąż stoi w parku Foto: Grzegorz Niewiadomski / To była niespotykana burza. Ulewa, a do tego huraganowy wiatr. W nocy z 14 na 15 lipca żywioł przetaczał się nad Łodzią i województwem przez kilkanaście godzin. Woda zalała domy i ulice, a wyrwane i połamane przez wiatr drzewa zrujnowały sieć tramwajową. Tak wyglądała Łódź tej nocy: 15 lipca przez kilka godzin w Łodzi nie kursowały tramwaje, a część ulic była nieprzejezdna z powodu zalegających na nich zwalonych drzew. Prezydent Łodzi zdecydowała o zamknięciu kilku parków i cmentarzy. Od tej nawałnicy minęły cztery miesiące i nadal są miejsca, w których widać ślady huraganu. W Parku 3 Maja, gdzie drzewo spadło na ławkę robotnicy wycięli złamane drzewo i zabrali pień, ale zostawili na miejscu połamane konary. Zobacz także Szacuje się, że w Łodzi w wyniku lipcowej wichury padło ponad tysiąc drzew. To dużo, jednak zatrudnione przez miasto firmy nie robią tego w czynie społecznym, ale za pieniądze. Czy mamy uwierzyć, że przez cztery miesiące nikt nie zajrzał do parku przy Małachowskiego? Nikt nie zwrócił uwagi na połamaną ławeczkę i nie naprawił jej albo przynajmniej nie poinformował magistratu o zniszczeniach? Kilkakrotnie odwiedzaliśmy to miejsce. Usunięto połamane drzewo, regularnie opróżniane są kosze na śmieci, a połamana ławeczka wciąż straszy w parku. Co dalej z porządkami w mieście? Czekamy na solidną pracę ludzi odpowiedzialnych za porządki. Cztery miesiące na naprawę ławeczki to zdecydowanie za długo. Seniorki z kalendarza. To będzie hit Emilian zginął przed swoim domem. Co ma do powiedzenia główny oskarżony? /6 Grzegorz Niewiadomski / /6 Grzegorz Niewiadomski / /6 Grzegorz Niewiadomski / /6 Grzegorz Niewiadomski / /6 Marek Juśkiewicz / BRAK /6 Marek Juśkiewicz / BRAK Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
.
  • cqd4waumiy.pages.dev/136
  • cqd4waumiy.pages.dev/550
  • cqd4waumiy.pages.dev/695
  • cqd4waumiy.pages.dev/672
  • cqd4waumiy.pages.dev/268
  • cqd4waumiy.pages.dev/297
  • cqd4waumiy.pages.dev/577
  • cqd4waumiy.pages.dev/128
  • cqd4waumiy.pages.dev/668
  • cqd4waumiy.pages.dev/460
  • cqd4waumiy.pages.dev/919
  • cqd4waumiy.pages.dev/993
  • cqd4waumiy.pages.dev/706
  • cqd4waumiy.pages.dev/532
  • cqd4waumiy.pages.dev/244
  • łódź tu nic nie spadło